Witaj na blogu prowadzonym przez Sebana. Spisuję tutaj swoje uwagi na różny temat. Przeważają tematy związane z Internetem, popieranymi przeze mnie rozwiązaniami dotyczącymi wykorzystania komputerów, oraz kilka innych.

Co za dzień...

20 sierpnia 2005 | Klucze: Ogólne
2 komentarze. trackback

Najpierw zaczęło się od tego, że moja mama uznała, że nalerzy kupić mi SUIT. Po godzinie (tylko!) łażenia po specjalistycznych sklepach wpasowałem się w coś. Garnitur ładny owszem. Czarny w delikatne prążki. Troche mnie tylko rozmiary tego garnaka zdziwiły (czyt. zszokowały) 184/108/94 Szczególnie ten ostatni wymiar. Bo wszyscy mówią, że ja schudłem a tu...więcej niż kiedykolwiek. Trzeba zrzucić "nadbagarz"! Już po zakupach w domu Yarass przekazał mi wiadomość, że w necie dostępne są wyniki z Algorytmów. Okazało się, że dostałem BDB i najprawdopodobniej załapię się na stypendium, o czym przestałem śnić po wcześniejszych wynikach. W przypływie ogólnej wesołości z Yarassem wybraliśmy się do Hadesu. Pół roku niemalże tam nie byłem. Jednak na wejście wita się ze mną osobą którą słabiej pamięŧam, jednak po chwili sobie uświadamiam skąd go znam. Jest OK. Piwko... troche pogo, piwko. A potem zaczęły mnie poznawać osoby, które nijak nie mają prawa mnie znać. Próbują coś mi wmówić, że na Gadugadu (a FE) za mną rozmawiały. Najlepszy numer to jedna dziewczyna wykręciła (oczywiście nie znałem jej):
-Ty jesteś Maciek?
-Nie, ale też mi miło
Rozumiem, że w Hadesie jest ciemno, ale chyba nie aż tak ciemno?! Kychu założył się z jakimiś dziewczynami o piwo, że pocałuje (z języczkiem) Kajona. Nie udało mu się, Kajon mu uciekał. Mi jedna wystarczy wyprawa do ww. klubu raz na pół roku.

KOMENTARZE

20 sierpnia 2005 | Kychu |

Nie miało byc z jezyczkiem:) wystarczyl normalny pocalunek przez 10 sekund:) moze i dobrze ze sie nie udało:)

20 sierpnia 2005 | chr!s |

Ale zakłady macie xD Ja jeszcze w ogóle w Hadesie nie byłem :)