Witaj na blogu prowadzonym przez Sebana. Spisuję tutaj swoje uwagi na różny temat. Przeważają tematy związane z Internetem, popieranymi przeze mnie rozwiązaniami dotyczącymi wykorzystania komputerów, oraz kilka innych. Przeczytasz tu również recenzje książek IT.
Po co UML
29 stycznia 2007 | Klucze:
it,
programowanie
5 komentarzy. trackback
W kończącycm się semestrze miałem przedmiot KWPI. Przedmiot nie był jakiś szczególny, tym bardziej wykłady były raczej cholernie nudne i prowadzone w ślimaczym tempie. Zajęcia były głównie o sztuce projektowania. Mnie ten temat nawet interesuje, ale kolegów z roku chyba mniej ;-). Z tego przedmiotu odbywały się również ćwiczenia. Jako zaliczenie należało wykonać projekt, głównie oprogramowania, ale dopuszczone były projekty związane z elektroniką i AutoCADem. Ale do sedna ...
UML czyli Unified Modeling Language to język opisujący strukturę projektowanego systemu/programu. Ma on postać diagramów prezentujących różne aspekty projektowanego systemu informatycznego. Wiele programów służących do przygotowania takich diagramów posiada funkcję generowania kodu na podstawie takiego diagramu (diagramu klas). Znałem już trochę UML od roku i wiedziałem, że muszę go zastosować w przygotowywanym na zaliczenie projekcie.
Podczas semestru miałem sporo wątpliwości. Chyba większość moich kolegów nie wiedziała co to jest ujednolicony język modelowania i do czego służy (mam wrażenie, że jeszcze nie wiedzą), ale nie musieli go znać przecież. Bardziej zadziwił mnie prowadzący wykłady i ćwiczenia z tego przedmiotu Pan, który gdy usłyszał ,,chcę wykorzystać język UML'' zapytał wprost ,,a co pan chce w nim zaprogramować?''. Czyżby on też nie znał? Potem widziałem, że spacerował z książką Język UML 2.0 ... na przerwach i wymagał diagramów w dokumentacji projektu. Czyżbym to ja go naprowadził na UML? Co do wspomnianej już dokumentacji. Wielu z kolegów wolało pisać po 30 stron tekstu niż robić diagramy. Może tak lepiej, nie wiem. Może lubią pisać przydługie teksty? Ja napisałem niecałe dwie i dołączyłem diagramy, wystarczyło na 4.
Po co to piszę? By chociaż jedna dusza się nawróciła i poczytała o UML. Według mnie jest to zyskanie sporej ilości czasu w fazie projektowania, a automatyczne generowanie kodu może przyśpieszyć implementację (chociaż trochę). Na stronie prezentującej ranking technologii IT na rynku pracy UML znajduje się w okolicach dwudziestego miejsca przed takimi cudami jak Flash, czy nawet Python!
Literatura
KOMENTARZE
29 stycznia 2007 | grzywacz |
29 stycznia 2007 | seban |
29 stycznia 2007 | grzywacz |
03 marca 2007 | safik |
23 marca 2007 | jpc |
