Witaj na blogu prowadzonym przez Sebana. Spisuję tutaj swoje uwagi na różny temat. Przeważają tematy związane z Internetem, popieranymi przeze mnie rozwiązaniami dotyczącymi wykorzystania komputerów, oraz kilka innych. Przeczytasz tu również recenzje książek IT.

Seban poleca Conduit

07 września 2007 | Klucze: linux, Techblog
3 komentarze. trackback

Masz konto na flickr, a nie wiesz jak przesłać tam swoje zdjęćia z f-spot? Nie chcesz do tego używać linuksowej Picasy (która według mnie wcale taka fajna nie jest)? Masz notatki w Tomboy na swoim pececie, ale chcesz mieć je jednocześnie na laptopie? Albo jeszcze lepiej, chcesz je mieć online w swoim ,,plecaczku'' na Backpackit. Albo chcesz zwyczajnie zsynchronizować swoje ~/documents z pamięcią USB, albo z laptopem, czy może znowu wysłać je w sieć na Box.net. Na te wszystkie pytania jest jedna krótka odpowiedź! A brzmi ona: Conduit!

Conduit

Czymże Conduit jest? to program synchronizujący docelowo wszystko ze wszystkim. Brzmi cudownie, ale ciągle brakuje pewnych rzeczy. Dokładnie możemy zobaczyć co da się synchronizować na stronie statusów. Na oficjalnych obrazkach Conduit widziałem jednak synchronizację ustawień Gnome, bardzo ciekawe. Ja już go używam jakiś czas synchronizowałem z jego pomocą sporo zdjęć z wakacji z serwisem Picasaweb, nie było żadnych problemów.

Może Conduit jeszcze nie powala możliwościami synchronizacji, ale za jakiś czas może mieć potężne możliwości. To co jest planowane na kolejną wersję można sprawdzić na liście do zrobienia Conduit. Szczególnie pożądana przeze mnie jest synchronizacja w dwóch kierunkach wpisów z Backpack z moim Tomboyem GTD.
program Conduit
Możliwości i kombinacji jest ... bardzo dużo. Ja mam kilka (większość na przyszłe wersje)

  • Zsynchronizować muzykę na Ipodzie, Odtwarzaczu MP3, z playlistą z Rhythmboxa. Może jeszcze jakaś synchronizacja z Jamendo?
  • Zsynchronizowanie wpisow z Joggera z jakimś katalogiem, każdy wpis to jeden plik tekstowy
  • Wspomniane wyżej ustawienia Gnome z inną maszyną poprzez sieć lokalną
  • Synchronizacja dokumentów Openoffice
  • Synchronizacja kontaktów w telefonie komórkowym z programem pocztowym lub Gmailem (lub czymś jeszcze innym)
Mało? To jaki Ty masz pomysły?


KOMENTARZE

07 września 2007 | bigfun |

a To Picasa i to linuksowa umozliwia przesylanie zdjec na Flickr? Nie wiedzialem :)

07 września 2007 | Sebastian Nowak |

Faktycznie trochę mało zrozumiale to napisałem. Picasa nie umożliwa czegoś takiego. Ja nic o tym nie wiem, nie używam tego programu – nie podoba mi się.

13 września 2007 | sinx |

Picasa na Linuxa nie, ale robiac mala podmiane juz sie da, kiedys klepnalem notke o tym u siebie :) powinno to jeszcze dzialac, co do samej Picasy nie jest najgorsza, ale sa lepsze programy do zabawy z fotkami ;)