Witaj na blogu prowadzonym przez Sebana. Spisuję tutaj swoje uwagi na różny temat. Przeważają tematy związane z Internetem, popieranymi przeze mnie rozwiązaniami dotyczącymi wykorzystania komputerów, oraz kilka innych.

3camp#5

23 kwietnia 2008 | Klucze: it, Ogólne
14 komentarzy. trackback

Odbyła się już piąta edycja trójmiejskich spotkań branży internetowej. I co? I jestem zawiedziony po części (chyba większej części).

W pełni widziałem dwie prezentacje. Druga w kolejności o pozyskiwaniu funduszy z Unii Europejskiej. Mnie nawet zainteresowało. Sądząc po pytaniach padających z sali, a niektóre były bardzo szczegółowe to były też osoby bardzo zainteresowane tematem. Potem przerwa, trochę czasu by się rozejrzeć i pogadać z kilkoma znajomymi osobami. Ostatnią prezentacją była ta, która mnie interesowała najbardziej. Tematem pracy miała być skalowalność i wydajność przy szybkim wzroście. Temat stricte techniczny, zapowiadał się super. I kompletna klapa. Przedstawienie było fajne i humorystyczne. Mogło nawet być to prezentowane w tym stylu, ale na miły Bóg! Niech to niesie jakiś merytoryczny przekaz! Te prezentacja według mnie nie miała. Szybko, śmiesznie i do ... niczego. Pytań z sali nie było. Może nikt nie zadawał pytań bo nie było do czego? Nawet zaproszenie do dyskusji nie było w stanie zmienić mojej oceny tej prezentacji.

Na koniec prowadzący przedstawili bardzo ciekawą inicjatywę. Ogłosili, że mają zamiar zorganizować spotkanie branży internetowej na sopockiej plaży! Beachcamp ma chyba być spotkaniem bardziej ogólnopolskim. Potrzeba rąk do przygotowania tej imprezy, więc jeśli ktoś czuje się na siłach by pomóc zachęcam do kontaktu z Mirkiem Wąsowiczem.


KOMENTARZE

23 kwietnia 2008 | radmen |

hmm ta ostatnia prelekcja to była niestety totalna porażka.. Ja jedynie pamiętam zdjęcia tych lolcatów..

23 kwietnia 2008 | Sebastian Nowak |

A jak pierwsza? Bo nie widziałem.

23 kwietnia 2008 | radmen |

Całkiem fajna. Babka wprawdzie nie mówiła tecnicznie, ale za to było dość zabawnie i dzięki czemu ciekawie.

23 kwietnia 2008 | Sebastian Nowak |

Widziałem końcówkę tylko. Obejrzę sobie na filmie, oby tylko pojawiły się prędko

23 kwietnia 2008 | radmen |

Ano. W zasadzie bardzo fajnie było. Szkoda tylko, że zaraz po wiele ludzi po prostu sobie poszło..

23 kwietnia 2008 | Sebastian Nowak |

To chyba norma. Ale we wtorek gdy chyba wszyscy tam pojawiają się wprost z pracy to każdemu się śpieszy do domu.

23 kwietnia 2008 | radmen |

Mnie tam się nie śpieszyło ^^ Z kumplem sobie niczym burżuje piwo piliśmy :D

23 kwietnia 2008 | Sebastian Nowak |

No ja z kumplem stwierdziliśmy, że jednak lepiej się zwinąć i wypić w domu (kawę tylko) ;-)

23 kwietnia 2008 | radmen |

Ano, ciężko było te ciastka jeść. Ja spróbowałem, ale większość to mi chyba międze palcami poleciała :)

23 kwietnia 2008 | Seban |

Ano ciastko ciekło ;-) A co myślisz o Beachcampie? Chętny do pomocy przy organizacji?

23 kwietnia 2008 | radmen |

IMO data chybiona. Poza tym pomysł nawet ciekawy, ale ja osobiście nie kwapię się do pomocy :)

23 kwietnia 2008 | radmen |

Widziałeś zdjęcia? – http://janusz.kaliszczak.pl/blog/hidden/3camp

23 kwietnia 2008 | Sebastian Nowak |

Tak widziałem zdjęcia Kaliego. Na jednym nawet mnie widać

23 kwietnia 2008 | radmen |

Mnie nawet na kilku :D